Nie daj się cichemu zabójcy

Jedną z najskuteczniejszych metod zabezpieczenia się przed zatruciem jest instalacja czujników czadu. mat. red.

Tlenek węgla, nazywany również czadem, określany przez wielu cichym zabójcą jest bezbarwnym i bezwonnym, silnie trującym gazem. Jest nieco lżejszy od powietrza, co powoduje, że łatwo się z nim miesza i w nim rozprzestrzenia. Dostaje się do organizmu poprzez układ oddechowy, uniemożliwia wówczas prawidłowe rozprowadzanie tlenu we krwi i w efekcie może doprowadzić nawet do śmierci.

Zaczadzenia często wynikają z niezapewnienia odpowiedniej ilości tlenu w pomieszczeniu czy właściwej wentylacji. Co należy zrobić, aby nie doprowadzić do zatrucia tlenkiem węgla? Jakie profilaktyczne czynności powinno się
przeprowadzić, jeszcze przed rozpoczęciem sezonu grzewczego?

Dlaczego zatrucie czadem jest tak niebezpieczne?

Tlenek węgla jest bezwonnym i silnie trującym gazem. Domownicy nie są w stanie go wyczuć, dlatego stanowi niezwykle duże zagrożenie. Nie bez powodu nazywany jest cichym zabójcą. Dostaje się do układu
oddechowego, gdzie wiąże się z hemoglobiną aż 210 razy szybciej niż tlen, tym samym blokując jego dopływ do organizmu. Uniemożliwia prawidłowe rozprowadzanie tlenu we krwi i w następstwie powoduje uszkodzenia mózgu oraz innych narządów
wewnętrznych.

Zobacz też: Systemy ogrzewania powietrznego zintegrowane z kominkami jako źródło zanieczyszczeń powietrza wewnętrznego

W jaki sposób rozpoznać objawy ostrego zatrucia tlenkiem węgla?

Pojawiają się mocne bóle i zawroty głowy, nudności i wymioty, zaburzenie równowagi, uczucie zmęczenia, niemożność poruszania się, zaburzenia orientacji, a nawet świadomości, natomiast skóra staje się blado sina. Jak pokazują statystyki Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, podczas zimy w 2014/2015
roku służby zanotowały 3343 zdarzenia, 1876 rannych i aż 57 ofiar śmiertelnych w wyniku zatrucia tlenkiem węgla, natomiast w zimie 2015/2016 odnotowano 3878 zdarzeń, 2229 rannych i 50 ofiar śmiertelnych. Pomimo wielu akcji i kampanii informujących o zagrożeniach, wynikających z zatrucia czadem, wiedza w tym temacie nadal pozostaje na niskim poziomie.

Jak dochodzi do zaczadzenia?

Najczęstszymi powodami zatrucia tlenkiem węgla są nieprawidłowo działająca instalacja gazowa, niesprawne kominy i piece oraz zbyt wcześnie zamykane piece węglowe, z których CO wydobywa się w formie czadu. Węgiel podczas poprawnego spalania tworzy gazy o zawartości tlenku na poziomie 1%, natomiast przy niewłaściwych warunkach
spalania ta wartość dochodzi nawet do 30%. Niedostateczny dopływ powietrza, zawierający wymaganą zawartość tlenu do prawidłowego spalania występuje również przy niekorzystnej pogodzie. Nie powstaje wówczas odpowiedni ciąg kominowy, co przekłada się na cofanie gazów spalinowych do pieca. Do zatruć tlenkiem węgla dochodzi również poprzez nieprawidłową wentylacją, wynikającą z zastosowania zbyt szczelnych okien, zasłanianie kratek wentylacyjnych czy eksploatację niesprawnych urządzeń gazowych, olejowych czy też na paliwo stałe.

Jak uniknąć zatrucia?

Jedną z najskuteczniejszych metod zabezpieczenia się przed zatruciem jest instalacja czujników czadu. Głośny alarm, pojawiający się w czasie przekroczenia dopuszczalnego poziomu stężenia tlenku węgla, jest w stanie ostrzec wszystkich domowników przed zagrożeniem. Najlepiej umieścić go w sypialni lub przy piecu. Kluczową rolę odgrywa również prawidłowa wentylacja. Należy wdrożyć regularne czyszczenie przewodów kominowych i sprawdzenie za pomocą odpowiednich narzędzi kominiarskich ich drożności, prawidłowości przebiegu, a także szczelności. Planując
wówczas taki przegląd, należy go zlecić osobie, która posiada odpowiednie uprawnienia na wykonywanie czynności kominiarskich. W kwestii poprawnej wentylacji należy również pamiętać o nie zasłanianiu kratek wentylacyjnych, a
także o rozszczelnianiu okien, zwłaszcza nowych, które charakteryzują się dużą szczelnością. W trosce o własne zdrowie i życie warto korzystać wyłącznie ze sprawdzonych urządzeń grzewczych.

Czytaj także: Wentylacja zabezpieczająca przed gromadzeniem tlenku węgla

Jeśli planujemy zakup urządzenia grzewczego do swojego domu, warto wówczas pomyśleć o bezpieczeństwie własnej rodziny. Albowiem tylko urządzenia, które posiadają stosownie dopuszczenia do obrotu, zostały przebadane w odpowiedni sposób (m.in. pod kątem odporności ogniowej i szczelności) oraz posiadają wymagane certyfikaty są bezpieczne w eksploatacji.  Gwarantują one poprawne spalanie paliw, tym samym nie powodując ulatniania się z nich tlenku węgla. Gdy mamy wątpliwości co do takiego produktu, należy zażądać okazania przez producenta lub importera tzw. deklaracji zgodności, czyli dokumentu zawierającego informacje o specyfikacji technicznej i zakresie stosowania danego urządzenia  – tłumaczy dr Paweł Jarzyński, prezes zarządu
Jawar. – Warto także pamiętać o regularnym serwisowaniu wszystkich urządzeń grzewczych i przewodów kominowych – pracują one niemal bez przerwy, przez co narażone są na duże zużycie eksploatacyjne i zanieczyszczenie mechanizmu. Dlatego ich regularne przeglądy oraz wizyty kominiarza  są absolutną koniecznością – dodaje.

mat. Jawar

Related posts

Leave a Comment