Wytyczne i zalecenia dla branży wod-kan oraz administracji budynków

koronawirus a zalecenia wod-kan
zzzz

Waldemar Joniec | Rynek Instalacyjny 4/2020

Od prawidłowego działania branży wod-kan zależy nasze zdrowie i życie. Nabiera to szczególnego znaczenia w okresie epidemii. Wiele organizacji i stowarzyszeń wystosowało zalecenia i wytyczne dla specjalistów z tej branży oraz użytkowników instalacji w budynkach.

W dniu Światowego Dnia Wody, który przypada 22 marca, w tym roku skupialiśmy się na bezpieczeństwie obywateli – jak je zapewnić tu i teraz. Miasta, gminy, budynki muszą mieć prawidłowo działający system doprowadzania wody i odprowadzania ścieków. Tam, gdzie jest to możliwe, można przekładać zaplanowane modernizacje oraz gromadzić siły i środki na szybkie i sprawne usuwanie ewentualnych awarii, gdyż najważniejsza jest bieżąca sprawna eksploatacja. Odesłanie pracowników do domu i zdalna praca w przedsiębiorstwach wodociągowo-kanalizacyjnych, jak i w firmach je obsługujących i dostarczających im urządzenia i produkty, są niemożliwe. Od nich zależy nasze zdrowie i życie i są oni, zwłaszcza w tych trudnych chwilach, w tak ważnym miejscu jak służba zdrowia.

#SafeHands i stanowisko WHO

ONZ zainicjował akcję „myj ręce”, a jej agenda WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) potwierdziła brak zagrożenia dla systemów wodociągowych jako formy rozprzestrzeniania koronawirusa. WHO uważa, że nie są potrzebne dodatkowe środki, gdyż proces dezynfekcji wody zapewnia szybką inaktywację wirusa COVID-19. Informuje też, że obecnie nie ma żadnych dowodów na przeżycie COVID-19 w uzdatnionej wodzie pitnej.

Koronawirusy mają niską odporność na promieniowanie UV i środki dezynfekcyjne powszechnie stosowane w procesach technologicznych uzdatniania wody, takie jak chlor, podchloryn sodu czy dwutlenek chloru. Wirusy te, podobnie jak inne zawieszone cząstki o podobnych rozmiarach, usuwane są z wody w procesie koagulacji połączonej z flokulacją wspomaganą polielektrolitami i filtracją na filtrach piaskowych, piaskowo-antracytowych i (lub) węglowych. Barierą dla koronawirusów jest też ozonowanie.

Izba Gospodarcza Wodociągi Polskie

Izba na bieżąco monitoruje sytuację związaną z COVID-19 i informuje o niej swoich członków. W kwestiach prawnych dotyczących relacji z klientami zwraca ona uwagę m.in. na fakt, że spory pomiędzy przedsiębiorstwem wod-kan a odbiorcami usług to kwestie administracyjne, a nie cywilne, i nie są zawieszane na czas sytuacji nadzwyczajnej związanej z koronawirusem. Co więcej, niemożność działania organu spowodowana sytuacją nadzwyczajną nie zwalnia go z przestrzegania terminów załatwienia sprawy administracyjnej. Sytuacja nadzwyczajna nie może być przyczyną odmówienia zawarcia umowy z osobą, której nieruchomość została przyłączona do sieci i która złożyła pisemny wniosek o zawarcie takiej umowy.

Możliwe jest i prawnie dopuszczalne zaniechanie dokonania czynności odczytu wodomierzy, co nie pozbawia przedsiębiorstwa wod-kan możliwości żądania stawek i cen za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków. Prawo nie określa, w jakim terminie przedsiębiorstwo wod-kan zobowiązane jest dokonać odbioru przyłącza wodociągowego lub kanalizacyjnego. Dla uniknięcia potencjalnego kontaktu z osobami uczestniczącymi w takim odbiorze przedsiębiorstwo wod-kan może wyznaczyć inny termin odbioru niż proponowany przez odbiorcę usług.

Ścieki i kanalizacja

Ścieki komunalne, ze względu na to, że powstają w gospodarstwach domowych, obiektach użyteczności publicznej, szpitalach, szkołach, sklepach, obiektach usługowych itd., niosą ze sobą duże ilości wirusów, bakterii, pasożytów, substancji toksycznych i trujących. Ale jest to zjawisko codzienne i normalne, a operatorzy systemów kanalizacyjnych są tego świadomi i na to przygotowani, stosują też odpowiednie środki ochronne.

W zakresie środków ostrożności w branży wod-kan Izba, opierając się na materiałach amerykańskiej Water Environmental Federation, informuje, że koronawirus, podobnie jak inne wirusy, może występować w ściekach, a zakażenie poprzez kontakt z fekaliami jest możliwe. Każdy wirus obecny w ściekach jest w znacznym stopniu usuwany poprzez ich oczyszczanie. Standardowe praktyki dezynfekcyjne i chlorowanie ścieków wystarczają do wyeliminowania wirusa pod warunkiem kontrolowania, czy nie wyczerpał się wolny chlor. W świetle badań nad innymi koronawirusami wiemy, że w przypadku braku dezynfekcji mogą one przetrwać w ściekach od kilku godzin do kilku dni.

Wirusy mogą przetrwać także na powierzchniach nieożywionych – np. na metalu, szkle lub plastiku w temperaturze pokojowej przez maksymalnie 9 dni, a w temperaturze 30°C lub wyższej okres ich żywotności jest krótszy. Według wspomnianej Water Environmental Federation wirusy 2019-nCoV na powierzchniach można unieszkodliwić w ciągu 1 minuty, używając do dezynfekcji 62–71-proc. etanol, 0,5-proc. nadtlenek wodoru lub 0,1-proc. podchloryn sodu. Środki biobójcze, takie jak chlorek benzalkonium 0,05–0,2% i diglukonian chlorheksydyny 0,02%, są mniej skuteczne.

Nie ma dowodów wskazujących na to, że konieczne są dodatkowe, specyficzne dla COVID-19 zabezpieczenia dla pracowników zajmujących się gospodarką ściekową, w tym w zakładach oczyszczania ścieków. Według Departamentu Pracy Stanów Zjednoczonych koronawirusy są podatne na takie same warunki dezynfekcji w placówkach służby zdrowia jak inne wirusy, dlatego uznaje się, że obecne warunki dezynfekcji w oczyszczalniach ścieków są wystarczające. Obejmuje to takie praktyki, jak utlenianie podchlorynem i kwasem nadoctowym, a także inaktywacja poprzez zastosowanie promieniowania ultrafioletowego. Działalność oczyszczalni ścieków powinna zapewniać przestrzeganie przez pracowników rutynowych praktyk mających na celu zapobieganie narażeniu się na kontakt ze ściekami, w tym stosowanie kontroli inżynieryjnych i administracyjnych, bezpiecznych metod pracy oraz środków ochrony indywidualnej wymaganych zazwyczaj do wykonywania zadań roboczych przy obsłudze nieoczyszczonych ścieków.

Zalecenia dot. eksploatacji instalacji wody pitnej w budynkach

Wprowadzone zakazy i ograniczenia spowodowały zamknięcie wielu zakładów usługowych i produkcyjnych, obiektów handlowych, firm i instytucji publicznych oraz znaczne ograniczenie przebywających w nich ludzi – ma to bezpośrednie konsekwencje dla stanu higienicznego instalacji wody pitnej. Małe pobory lub ich brak powodują stagnację, a tym samym zwiększają ryzyko zanieczyszczenia instalacji i wtórnego skażenia wody w sieci wodociągowej. Instalacje są projektowane na daną liczbę użytkowników i jakość wody wodociągowej zależy od ich obliczeniowego użytkowania, tj. zakładanych przepływów. Gdy ich brakuje, jakość wody jest zagrożona.

Na służbach eksploatacji budynków i obiektów spoczywa zadanie utrzymania instalacji wody pitnej w stanie zapewniającym ich bezpieczne użycie. Tym samym powinny one unikać długich przerw w działaniu i dokonywać okresowego spuszczania wody poprzez wszystkie punkty czerpalne. Optymalna częstotliwość spuszczania wody z instalacji wody pitnej to co trzy dni.

Stagnacji wody i ryzyku wtórnego skażenia można zapobiegać, m.in. opracowując i wdrażając plan płukania, który będą realizować poinstruowani pracownicy i dokumentować te czynności w prostym grafiku. Zgodnie z niemieckimi wytycznymi VDI 6023 dot. jakości wody pitnej w instalacjach w zakresie projektowania, wykonania, eksploatacji i konserwacji wszystkie punkty spustowe powinny być otwierane – najlepiej co trzy dni – aż do całkowitej wymiany wody w instalacji. Jeśli nie jest to stosowane, wytyczne zalecają inne działania uzależnione od czasu stagnacji.

Nie zaleca się wyłączania instalacji c.w.u. w celu oszczędzania energii na czas zamknięcia lub przerwania działalności. W zasobnikach ciepłej wody użytkowej znajduje się duża ilość wody i powinna być dla niej utrzymywana temperatura pracy 60/55°C, aby zapobiec rozwojowi bakterii Legionella, powinna też działać cyrkulacja. Nie wystarczy to jednak, by zapobiec rozwojowi Legionella – potrzebne są jeszcze okresowe spuszczenia wody z punktów czerpalnych.

Dodawanie dezynfekujących środków chemicznych nie jest zalecane na etapie przerwy w działalności lub ograniczonego zużycia instalacji wody pitnej. Nie tylko narusza to regulacje dot. wody pitnej, ale też zwiększa ryzyko korozji.

W przypadku gdy nie można uniknąć wyłączenia instalacji wodociągowej w budynku, należy pozostawić ją napełnioną wodą i odciąć na przyłączu na głównym zaworze odcinającym. W przypadku mieszkania, a nie całego budynku, należy zamknąć zawór odcinający na przewodzie zasilającym mieszkanie. Po ponownym uruchomieniu instalacji wodociągowej wystarczy otworzyć wszystkie punkty poboru i pozwolić wodzie spływać do momentu, gdy osiągnie stałą temperaturę.

Szczególną uwagę trzeba zwrócić na instalacje wodociągowe w szkołach, przedszkolach, pensjonatach, hostelach, hotelach, siłowniach i basenach itp. – instalacje będą w nich wyłączane i po uruchomieniu zalecana jest dla nich szczególna procedura. Jeśli doszło do opróżnienia instalacji z wody lub była ona napełniona i nieużywana przez ponad sześć miesięcy, ponownego uruchomienia powinien dokonać hydraulik, płucząc wszystkie przewody i pobierając próbki wody do badania.

Literatura

  1. www.igwp.org.pl https://www.dvgw.de/wichtige-infos-zu-covid-19/
  2. https://www.viega.de/de/produkte/themen/trinkwasser.html
  3. https://www.vdi.de/richtlinien/unsere-richtlinien-highlights/vdi-6023
  4. https://www.dvgw.de/themen/wasser/kundenerinformationen/trinkwasser-installation

Related posts

Leave a Comment